Anna Lipert

Zaczęło się niewinnie…od Szwajcarii. Byłam wówczas jeszcze bardzo młodym naukowcem kończącym doktorat w Zakładzie Medycyny Sportowej, kiedy została mi dana szansa uczestniczenia w EACPR Clinical Research Methods Training Course. Szkolenie miało miejsce w styczniu 2011 roku w Murren w dystrykcie Interlaken-Oberhasli, w kantonie Berno. Program kursu dotyczył zagadnień prowadzenia badań klinicznych oraz niezbędnej dokumentacji z nimi związanej, a zostało zorganizowane przez European Association for Cardiovascular Prevention and Rehabilitation (EACPR). Jednym z wykładowców był m.in. Profesor Rick Grobbee należący do Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, będący członkiem Królewskiej Holenderskiej Akademii Nauk oraz pełniący funkcję redaktora naczelnego Global Heart. Przy okazji prowadzonych zajęć, Prof. Grobbee dawał nam również wskazówki jak przygotowywać publikacje, aby prawdopodobieństwo ich przyjęcia do wysokopuntkowanych czasopism było większe. Do dnia dzisiejszego pamiętam te wskazówki, za którymi staram się podążać. Od tamtej pory po dzień dzisiejszy szczęśliwie publikuję w czasopismach międzynarodowych. 

Październik 2013 roku przypada na wizytę studyjną w Szwecji, która została zorganizowana na zakończenie studiów podyplomowych dla osób, które uzyskały najlepsze wyniki w nauce. Dziwnym zrządzeniem losu, znalazłam się w tej grupie. Wyjazd odbył się do największego szwedzkiego Uniwersytetu w Lund, jednego ze 100 najlepszych uniwersytetów na świecie. Z uwagi na to, że Lund jest miastem położonym na północny wschód od Malmö, w ramach czasu wolnego odwiedziliśmy i to miejsce. Malmo jest centrum gospodarczym i kulturalnym południowej Szwecji i jednym z kluczowych węzłów komunikacyjnych tego kraju łącząc się z Kopenhagą mostem Öresundsbron, którym skądinąd dostaliśmy się do samej Szwecji po wylądowaniu w Kopenhadze. Niesamowity widok, kiedy stojąc nad brzegami Malmo można podziwiać z oddali wybrzeża Kopenhagi. Ten wyjazd wspominam szczególnie z uwagi na zawiązane przyjaźnie, które trwają do dziś i nie dotyczą tym razem osób poznanych zagranicą. W Szwecji byłam z naukowczyniami z naszej uczelni, z którymi najpierw poznałyśmy się na studiach podyplomowych, a wyjazd tylko utrwalił nas w przekonaniu, że razem możemy tworzyć też naukę, mimo odrębnych wydziałów, na których jesteśmy. Poza prywatnym wypijaniem razem kawy, publikujemy wspólne prace po dzień dzisiejszy.

Kolejną przygodą była Austria, a dokładnie Bregenz – urocza miejscowość nad Jeziorem Bodeńskim i u stóp góry Pfänder w Północnych Alpach Wapiennych. To właśnie tam w lipcu każdero roku odbywa się Bregenz Opera Festival. Ja jednak zawitałam do Bregenz w lipcu 2016 roku nie z zamiłowania do muzyki, ale w celu ukończenia szkolenia Evidence-Based Public Health Course (EBPH) in Chronic Disease Prevention skierowanego szczególnie do specjalistów zdrowia publicznego. W trakcie mojego pobytu poznałam Pana Kurta J. Greenlund’a, Zastępcę Dyrektora ds. nauki Ośrodka Kontroli i Zapobiegania Chorobom w Atlancie oraz Profesora Adilsona Marquesa pracującego na Wydziale Motoryki Człowieka Uniwersytetu w Lizbonie. Podobne zainteresowania badawcze z obszaru promocji zdrowia spowodowały rozpoczęcie wspólnych działań w kierunku badań nad zjawiskiem otyłości w Europie. Wykorzystaliśmy do tego dane z Badania Zdrowia, Starzenia się Populacji i Procesów Emerytalnych w Europie (Survey of Health, Ageing and Retirement in Europe; SHARE) – największego paneuropejskiego panelowego badania nauk społecznych prowadzonego od 2004 roku dostarczającego porównywalnych w skali międzynarodowej mikrodanych podłużnych, które umożliwiają wgląd w dziedziny zdrowia publicznego i społeczno-ekonomicznych warunków życia osób w Europie. Wyniki naszej pracy zostały opublikowane w Scandinavian Journal of Public Health (IF 1,761) i była to moja pierwsza praca we współpracy międzynarodowej.

W 2018 roku powitała mnie położona na malowniczym wzgórzu Perugia we Włoszech, do której udałam się w ramach szkoły letniej organizowanej przez Europejskie Konsorcjum Szkoleniowe w zakresie Zdrowia Publicznego i Promocji Zdrowia (ETCPHHP) oraz Doświadczalne Centrum Promocji Zdrowia i Edukacji Zakładu Medycyny Doświadczalnej Uniwersytetu w Perugii. Tematyka kursu dotyczyła zasad zdrowia publicznego i promocji zdrowia opartej na dowodach, metod badawczych promocji zdrowia, partycypacji i działań międzysektorowych, komunikacji. Cały kurs trwał 8 tygodniu w podziale na 6-tygodniową fazę kształcenia na odległość i 2-tygodniową fazę stacjonarną. Czas spędzany w sprzyjającym klimacie włoskiego lata pozytywnie wpływał na osiągane efekty uczenia i nie tylko. W ramach tego pobytu poznałam Prof. Ali Ahaddar będącego Dyrektorem Obserwatorium Polityki Publicznej i Zdrowotnej na Uniwersytecie w Bejrucie (Liban) i mający doświadczenie badawcze dotyczące stresu oraz promocji zdrowia psychicznego. Efektem tej znajomości było zaprojektowanie wspólnego badania analizującego konsekwencje ekstremalnych warunków otoczenia (w tym przypadku okresu miesięcznego postu wynikającego z wyznawanej religii) na zdrowie fizyczne i psychiczne osób aktywnych fizycznie, którego wyniki zakończyły się wspólną publikacją.

Stolicę Bułgarii Sofię odwiedziłam w czerwcu 2024 roku w ramach zorganizowanego szkolenia dla pracowników tzw. Staff  Training Mobility na tamtejszym Uniwersytecie Medycznym. Wyjazd miał na celu poznanie jednostki, zapoznanie się z tamtejszymi pracownikami i szeroko pojęty job shadowing umożliwiający przyszłe współprace badawcze, projektowe ale również otwierających swoje drzwi dla studentów UM pragnących odbywać tam praktyki wakacyjne lub krótkie wizyty w ramach studiów. Na miejscu opiekowała się nami Pani Doktor Magdalena Kasnakova – ekspert z Departamentu Integracji Międzynarodowej i Finansowania Projektów. Uniwersytet Medyczny w Sofii jest najstarszą wyższą szkołą medyczną w Bułgarii, który od ponad 100 lat kształci studentów i jest liderem edukacji medycznej w kraju. Piękna Sofia w otoczeniu majestatyczny gór ugościła nas bardzo serdecznie, a pobyt zakończył się podpisaniem w niedługim czasie umowy bilateralnej.

Rok 2024 nie zakończył się na Bułgarii, tylko w nieco już mroźnej listopadowej Norwegii. Podobnie jak wcześniej, wyjazd odbywał się w ramach Staff Training Mobility i umożliwił nam poznanie murów University of South-Eastern Norway (USN) w Borre oraz udziale w konferencji e-zdrowia E-Helse i Norge (EHiN) na specjalne zaproszenie opiekującej się nami Pani Prof. Monika Knudsen Gullslett. Prof. Knudsen Gullslett była zatrudniona w Department of Nursing and Health Sciences, Faculty of Health and Social Sciences USN i jednocześnie  była jednym z 3 głównych organizatorów konferencji – wydarzeniu, które rokrocznie gromadzi ponad 1500 uczestników. Dzięki temu mieliśmy przywilej poznać chociażby Panią Rachel Green, Dyrektora ds. Polityki z Australii, która odpowiadała za utworzenie Australian National Mental Health Commission i pełniła funkcje kierownicze w australijskim Departamencie Premiera i Gabinetu oraz Departamencie Zdrowia.

Oczywiście, moja mobilność nie ogranicza się tylko do wyjazdów w ramach szkoleń. Pomiędzy nimi zawsze są wyjazdy w ramach konferencji międzynarodowych m.in. w Rzymie czy Brukseli. Od kilku dobry lat realizuję również liczne projekty międzynarodowe, co wiąże się z wyjazdami na spotkania projektowe. Tym sposobem dane mi było odwiedzić liczne miasta Starego Kontynentu np. Haga (Holandia), Tartu (Estonia), Drezno (Niemcy), Bratysława (Słowacja), Liberec (Czechy), Lubljana (Słowenia) czy Ateny z piękną, choć mnie turystyczną wyspą Aegina (Grecja). Kilkakrotnie odwiedzałam też Hiszpanię, od Alicante po Madryt. Nie ograniczając się tylko do Europy, jedno z najdalszych odwiedzonych przeze mnie miejsc było Los Angeles.

Co daje mobilność? Poza tym co opisywałam wcześniej przy każdym wyjeździe tj. poznani ludzie, sieci kontaktów i współpraca zawodowa…daje szerszą perspektywę patrzenia na świat, rozumienia ludzi i zwiększa poczucie tolerancji na odmienności kulturowe. Nie wszystko czego nauczymy się, poznamy w swoim kraju, jest identyczne poza jego granicami. Taki „szok” poznawszy również uczy…. elastyczności w podejściu, nieszablonowego myślenia i otwartości na nowe. Wyjazdy usamodzielniają, ponieważ wymagają poradzenia sobie w obcym kraju z ludźmi mówiącymi innym językiem – nie tylko w sensie lingwistycznym, ale kulturowym. A co najważniejsze, jak dobry certyfikatów językowych nie posiadamy, prawdziwy egzamin zdajemy właśnie podczas tych wyjazdów. I jeśli tylko odważymy się do tego egzaminu podejść, to mamy gwarancje najlepszych umiejętności.  Czy moja mobilność się skończyła? Czy już wystarczy, skoro tyle już było…Absolutnie i z pełną stanowczością NIE. Po pierwsze dlatego, że świat jest tak duży, że dotychczas odwiedzone miejsca to tylko niewielki procent tego świata. Po drugie dlatego, że każda podróż kształci. Po trzecie, apetyt zawsze rośnie w miarę jedzenia. I takiego apetytu na mobilność wszystkim Nam życzę!!!